odszkodowaniezagazociag1.jpgsluzebnoscprzesylugazociag.jpgsluzebnosprzesylu1.jpg

Odszkodowania za gazociąg! Opłata za służebność przesyłu.

Na Twojej nieruchomości znajduje się gazociąg wysokiego lub średniego ciśnienia lub inne urządzenia przesyłowe?

Nigdy nie wyrażałeś zgody na budowę gazociągu lub innych urządzeń przesyłowych?

nigdy nie otrzymałeś żadnego odszkodowania bądź innej korzyści na używanie Twojej nieruchomości?

Zacznij działać!
Uzyskaj wysoką opłatę za służebność przesyłu i bezumowne korzystanie z nieruchomości (odszkodowanie za gazociąg)!

Wypełnij poniższą ankietę i prześlij zgłoszenie odszkodowania za gazociąg i(służebność przesyłu)

Zgłoś gazociąg na działce bądź inne elementy infrastruktury przesyłowej które umiejscowione zostały na Twojej nieruchomości! Nasi prawnicy specjaliści w obszarze prawa służebności przesyłu skontaktują się z Tobą w celu wykonania bezpłatnej analizy wysokości i zasadności Twoich roszczeń.

Oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez administratora danych w celach marketingowych, tj. sprzedaży produktów Themi Spółka z o.o. z siedzibą w Krakowie i przesyłania mi informacji dotyczących oferty produktowej Themi Spółka z o.o. z siedzibą w Krakowie, stosownie do treści przepisów Ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997r. (Dz.U. Nr 133. Poz.883 ze zm.).



Odszkodowania za gazociąg na Twojej nieruchomości!

Z pewnością każdy właściciel nieruchomości przez którą przebiegają linie gazowe lub energetyczne, zastanawiał się dlaczego zakłady gazowe czy energetyczne, będące przecież zwykłymi w rozumieniu prawa przedsiębiorstwami mają prawo bezpłatnie korzystać z jego nieruchomości, wjeżdżać na jego działkę ciężkim sprzętem, budować linie gazowe lub energetyczne, niszcząc zasiewy i rośliny na działkach rolnych oraz utrudniając a często uniemożliwiając jakąkolwiek zabudowę na działkach budowalnych. Każdy właściciel działki budowlanej lub takiej która z łatwością mogłaby stać się taką działką zastanawiał się też dlaczego przedsiębiorstwo gazowe czy inne przedsiębiorstwo przesyłowe może bez jakiejkolwiek opłaty, bez jakiegokolwiek odszkodowania uniemożliwić prawidłowe wykorzystanie jego nieruchomości ,obniżając jej wartość często o setki lub tysiące procent. Każdy właściciel działki, który otrzymał odmowną decyzję o warunkach zabudowy lub musiał zmienić istotnie plany takiej zabudowy jedynie przez obecność gazociągu czy słupów energetycznych zachodził z pewnością w głowę czemu ustawodawca uprzywilejował przedsiębiorstwa gazowe i energetyczne tak dalece, że bezpłatnie mogą korzystać z jego własności, budując urządzenia wszędzie tam gdzie ich decydentom przyjdzie na to ochota, za nic mając prawo właściciela do używania swojej ziemi, dowolnego dysponowania nią czy jej zbywania po cenach rynkowych. Każdy w końcu zastanowiła się dlaczego zakłady gazowe i energetyczne jako w zasadzie nieliczne mogą generować swoje niebotyczne zyski na cudzej własności korzystając z milionów nieruchomości bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek kosztów z tym związanych.

Co jakiś czas pojawiają się co prawda w mediach, (rzadziej na szczęście w sądach), opinie jakoby takie uprzywilejowanie zakładów przesyłowych miało swoje uzasadnienie w ich szczególnie istotnej społecznie działalności, jednak opinie te nie wydają się w jakikolwiek sposób uzasadnione. Wszak piekarnie, drukarnie, kancelarie prawne czy szpitale również pełnią doniosła funkcję w organizacji społecznej i gospodarczej, dostarczając żywność, wiedzę, ochronę prawną czy ochronę zdrowia, nie mogąc jednak swobodnie i bezpłatnie korzystać przy prowadzeniu swojej działalności z cudzych nieruchomości. Dlaczego więc zakłady przesyłowe pełniąc funkcję równie użyteczną (lub nawet mniej gdyż życie bez gazu czy prądu wydaje się może trudne lecz jednak bardziej realne niż np. bez żywności czy pomocy medycznej) uzasadnia tak dalekie uprzywilejowanie tych pierwszych?

Odpowiedź na wyżej postawione pytania jest już po dokonaniu prostej analizy prawnej zaskakująca ... – w polskim prawie nie ma żadnej podstawy prawnej umożliwiającej na bezpłatne wykorzystywanie cudzego mienia przez zakłady gazowe czy energetyczne - w tym oczywiście również cudzych nieruchomości!
Dlaczego wiec na milionach polskich nieruchomości prywatnych leżą tysiące kilometrów gazociągów i linii energetycznych, z wyjątkiem zaś pomijalnej w statystyce garstki ich właściciele nie otrzymali żadnych odszkodowań ani innych korzyści?

Odpowiedź i tutaj nie nastręcza trudności. Takie stan rzeczy to wynik doktryny politycznej poprzedniego systemu, który w okresie PRL stawiał prymat własności publicznej nad własnością prywatna, jak również samowoli zakładów przesyłowych budujących linie gazowe i energetyczne wg. swoich potrzeb nie licząc się wcale z interesem pokrzywdzonych właścicieli działek. Szacuje się, że grubo ponad 90 procent działek, na których znajdują się obecnie gazociągi i inne linie przesyłowe wykorzystywane są bez żadnej podstawy prawnej. O tyle o ile linie przesyłowe leżące na działka rolnych istotnie przeszkadzają ich właścicielom w czasie prac utrudniając produkcję rolniczą o tyle gazociągi i linie energetyczne przebiegające przez grunty budowlane, komercyjne czy przemysłowe uniemożliwiając w części lub nawet zupełne jakiekolwiek pożyteczne ich wykorzystanie. Skoro bowiem zgodnie z polskim prawem wznoszenie budynków i budowli w sąsiedztwie takich linii w określonej bezwzględnie odległości jest zabronione - z obiektywnych nota bene przyczyn zapewnienia bezpieczeństwa ich mieszkańcom i użytkownikom -, działki te w części lub całości stają się zupełnie bezużyteczne. Cóż bowiem właściciel działki budowlanej może zrobić ze swoją własnością, skoro nie może jej zabudować? W zasadzie nic bowiem żaden kupiec na taką działkę również się nie znajdzie a jej inne wykorzystanie jest bądź niemożliwe bądź zupełnie bezzasadne ekonomicznie. Równie często podnoszone jest twierdzenie jakoby wypłata kwot stanowiących niejako odszkodowanie za utratę wartości nieruchomości znajdujących się na linii gazociągów i linii energetycznych miało doprowadzić do podwyżek cen gazu czy energii elektrycznej, a dochodzenie swoich słusznych roszczeń przez właścicieli było aktem braku solidarności z resztą społeczeństwa. Jednak i tutaj stanowisko takie nie może znaleźć przecież żadnej aprobaty, bowiem w swojej istocie zarzut taki sprowadza się do stwierdzenia, że niższe koszty opłat za prąd czy energię elektryczną części społeczeństwa przez której nieruchomości nie przebiegają żadne linie powinna być ponoszona przez tych nieszczęsnych właścicieli których działki stoją na drodze linii przesyłowych. Stanowisko takie dalekie jest więc nie tylko od doktryny ochrony własności prywatnej lecz także od zasad jakiejkolwiek sprawiedliwości społecznej. Takie twierdzenie sprowadza się bowiem do założenia, że właściciele nieruchomości mają obowiązek moralny oddawać swoją własność bezpłatnie dla korzyści innej grupy społecznej, która na swoim gruncie takich linii nie ma.

Trzeba też zwrócić uwagę, że nie tylko prawo lecz również doktryna polityczno-społeczna w Polsce zmieniła się po 1989 r. a prawo własności prywatnej cieszy się (lub przynajmniej powinno) taką samą ochroną jak własność państwowa. Obecnie zresztą linie gazowe i energetyczne nie należą już zresztą do Skarbu Państwa a do prywatnych właścicieli – nie są więc w żaden sposób własnością państwową -, którymi są przedsiębiorstwa przesyłowe. Przedsiębiorstwa bowiem przesyłowe po zmianie systemu w 1989 r. stały się przedsiębiorstwami prywatnymi z udziałem co prawda Skarbu Państwa lecz jedynie w roli nie jednego udziałowca. W minionym systemie zajmowanie działek mogło odbywać się jedynie na podstawie decyzji administracyjnych często wydawanych ad hoc, z jawnym pokrzywdzeniem prawa własności i interesów właścicieli nieruchomości a często także z naruszeniem prawa ówczesnego. Przekonane o swojej szczególnej ochronie państwowej zakłady przesyłowe rozpoczynały budowę często bez jakichkolwiek decyzji administracyjnych, czasem jeszcze przed ich wydaniem lub też w sposób zupełnie odmienny od ich postanowień. System społeczny i polityczny uległ zamianie, zmieniła się doktryna prawa i poszczególne jego normy, linie przesyłowe jednak pozostały niezmienione a zakłady będące już teraz prywatnymi przedsiębiorstwami wcale nie zamierzają za użytkowanie prywatnych nieruchomości płacić. Ciekawostką jest, że zgodnie z szacunkami pomimo swoich ogromnych zysków zakłady te nie byłyby w stanie bez pomocy państwa same wypłacić wszystkich zasadnych roszczeń właścicieli, te bowiem liczone są w dziesiątkach i setkach miliardów złotych. Nie zmiana to jednak okoliczności, że dziś właściciele nieruchomości, których prawo własności zostało naruszone, mogą rościć sobie prawo do opłaty za służebność przesyłu a często także wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości – zwane też potocznie odszkodowaniem za gazociągi czy odszkodowaniem za słupy.

Zakłady gazowe i energetyczne, pomimo występowania często oczywistych przesłanek wypłacać jakichkolwiek kwot roszczeń jednak nie zamierzają, wszędzie gdzie to tylko możliwe podnosząc zarzut zasiedzenia służebności przesyłu lub służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu. Zakłady przesyłowe dysponują też koniecznymi środkami by móc korzystać w toczących się sporach sądowych z profesjonalnych i wyspecjalizowanych kancelarii radcowskich i adwokackich, co wobec złożonej problematyki kwestii zasiedzenia oraz skomplikowanego prawa procesowego często decyduje o przegranej indywidualnych właścicieli. Prowadzenie bowiem postępowania o ustanowienie służebności przesyłu, ewentualnie procesu o bezumowne korzystanie wbrew pozorom nie należy do prostych, wymagając często uczestnictwa w wielu posiedzeniach lub rozprawach, gruntownej wiedzy i doświadczenia prawnego jak również dużej determinacji. Na uwagę zasługuje także, że nawet profesjonalnie prowadzone postępowanie nie gwarantuje wygranej właściciela, bowiem orzecznictwo w kwestii służebności przesyłu i powiązanej z nim silnie problematyki zasiedzenia służebności jest często nie tylko niespójne lecz nawet silnie rozbieżne. Ta właśnie niepewność odnośnie orzeczenia zniechęca wielu nie tylko właścicieli lecz także prawników do prowadzenia takich spraw.
Choć postawa przedsiębiorstw przesyłowych jest nieprzejednana a orzeczenia sądowe niejednoznaczne i często rozbieżne, właściciele nie są zupełnie bezradni w dążeniu do uzyskania należnych ich roszczeń. Istnieją profesjonalne kancelarie prawne specjalizujące się w dochodzeniu takich roszczeń - opłat za służebność przesyłu od zakładów gazowych, energetycznych i innych przedsiębiorstw przesyłowych.
„Zdecydowana większość prowadzonych przez naszą Kancelarię spraw o ustanowienie służebności przesyłu za opłatą przeciw zakładom gazowym i energetycznym kończy się zasądzeniem na rzecz naszych Klientów stosownych, często znacznych, kwot roszczeń” mówi przedstawiciel Themi sp. z o. o., ogólnopolskiej kancelarii zajmującej się dochodzeniem roszczeń z tytułu służebności przesyłu i odszkodowań za gazociągi i inne linie przesyłowe.
Pomimo wysokiego współczynnika wygranych, sprawy sądowe o odszkodowanie za gazociąg (opłata za służebność przesyłu) przeciwko zakładom gazowym i energetycznym nie należą do prostych. Trudności procesowe powodowane są w znacznej mierze przez nieprzejednaną postawę przedsiębiorstw przesyłowych oraz obecność równie profesjonalnych i wyspecjalizowanych pełnomocników procesowych zakładów w tych postępowaniach. Sprawy często też grzęzną w zapracowanych sądach, a przedsiębiorstwa gazowe i energetyczne również nie dążą do szybkiego rozstrzygnięcia licząc ewentualnie na wieloletnie przeciągnięcie w czasie konieczności zapłaty dużych w skali kraju roszczeń. Wysoce profesjonalna reprezentacja procesowa przedsiębiorstw przesyłowych skutkuje, znacznie gorszą pozycją procesową, pozbawionego pomocy wyspecjalizowanych prawników właściciela nieruchomości. Właściciel bowiem w trudnym postępowaniu cywilnym często nie jest w stanie sprostać wszystkim istotnym wymogom formalnym jak również skomplikowanej argumentacji merytorycznej, przegrywając definitywnie swoją szansę na odpowiednią rekompensatę pieniężną.

Wobec powyższego pomoc zawodowych i wyspecjalizowanych pełnomocników - adwokatów, radców prawnych, lub też wyspecjalizowanych kancelarii zatrudniającej takich prawników - może okazać się determinującym czynnikiem przesądzającym o wygranej. Trzeba też mieć na uwadze, że wobec złożonego prawnego charakteru takich spraw ryzyko przegranej istnieje zawsze, jednak zastępstwo profesjonalnych pełnomocników zwiększą zasadniczo szanse wygranej. Wielu właścicieli nieruchomości, chcąc wdać się w spór z zakładem gazowym lub energetycznym obawia się wysokich kosztów postępowania sądowego i wysokich kosztów pomocy prawnej. Obawy te co do zasady są słuszne, jednak umiejętne prowadzenie spraw związanych z służebnością przesyłu (odszkodowania za gazociąg i słupy energetyczne) pozwala znacznie ograniczyć koszty sądowe do niskiego poziomu, akceptowalnego dla każdego właściciela. Istnieją też wyspecjalizowane kancelarie prawne, które wykonują swoje usługi jedynie na podstawie honorarium uzyskanego w przypadku wygranej. Do czasu więc uzyskania roszczeń przez właściciela usługi kancelarii takich są wykonywane zupełnie bezpłatnie lub jedynie za symbolicznym wynagrodzeniem. Kancelarie takie pokrywają same koszty dojazdu na rozprawy swoich prawników, koszty składania pism procesowych i pracy adwokatów czy radców prawnych, pobierając natomiast wynagrodzenie jedynie w przypadku wygranej i jedynie jako procent od faktycznie uzyskanych kwot. Dla wielu pokrzywdzonych przez zakłady przesyłowe właścicieli nieruchomości taki sposób rozliczeń jest sposobem preferowanym, pozwalając przerzucić dużą część kosztów procesu na taką kancelarię. Taką kancelarią jest min. Kancelaria Themi z Krakowa, której adwokaci skutecznie prowadzą setki spraw przeciwko zakładom przesyłowym w tym zakładowym gazowym na terenie całej Polski.

"Kancelaria Themi prowadzi szereg spraw o ustanowienie służebności przesyłu za opłatą, a w uzasadnionych przypadkach także sprawy o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez zakłady gazowe czy energetyczne. W niemal wszystkich takich sprawach Kancelaria pobiera swoje honorarium dopiero po wygranej, co oznacza, że w przypadku gdy sąd nie uzna naszych roszczeń zasadnymi nasi Mocodawcy nie płaca nam żadnego wynagrodzenia, a wszystkie koszty zastępstwa prawnego ponosi Kancelaria." mówi adwokat z Kancelarii Themi specjalizujący się sprawach o służebność przesyłu.

Chociaż sprawy z zakresu służebności przesyłu mogą dotyczyć różnych linii przesyłowych najczęściej dotyczą linii średniego i wysokiego napięcia oraz gazociągów średniego i wysokiego ciśnienia. Wynika to z szczególnie dużych stref bezpieczeństwa i stref ochronnych takich linii, które w przypadku linii energetycznych średniego i wysokiego napięcia tworzą korytarze o szerokości od 20 m i więcej, w przypadku zaś gazociągów wysokiego ciśnienia bez trudu mogą wyłączać spod zabudowy pasy o szerokości 50 czy nawet 200 m. "Szczególnie interesujące są sprawy o ustanowienie służebności przesyłu wobec gazociągów średniego i wysokiego ciśnienia (tzw. odszkodowania za gazociąg), ustawodawca bowiem przewidział wyjątkowo szerokie pasy bezpieczeństwa dla tych gazociągów, co oznacza, że zabudowa w odległości dziesiątków metrów od takiego gazociągu jest niemożliwa. Wpływa to istotnie na wysokość roszczeń - wyliczane są one bowiem w oparciu o wartość części zajętej nieruchomości." mówi aplikant adwokacki Kancelarii Themi. "Roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu za opłatą wobec linii gazowych średniego i wysokiego ciśnienia stały się też roszczeniami, które w obecnym stanie prawnym bezsprzecznie wymykają się zarzutom zasiedzenia. Ustawodawca bowiem ostatnią nowelizacją prawa określającego zasady budowy i eksploatacji gazociągów wprowadził bowiem przepisy zwiększające bardzo znacznie prawdopodobieństwo wygranej dla każdego właściciela nieruchomości decydującego się na postepowanie sądowe w przedmiocie służebności przesyłu za takie gazociągi. W obecnym stanie prawnym jesteśmy w stanie wygrać niemal każdą taką sprawę.” Wtóruje mu Piotr Pieczara pełnomocnik zarządu Kancelarii Themi. Sprawy o odszkodowania za gazociąg i linie energetyczne (opłaty za służebność przesyłu) nie są więc sprawami prostymi, jednak dzięki kancelariom działającym bezpłatnie do chwili uzyskania roszczeń są osiągalne dla wszystkich właścicieli bez względu na stan ich portfela. W prawach dotyczących gazociągów są to dodatkowo sprawy o bardzo wysokim prawdopodobieństwie wygranej.
Powered by Idea4net